Arthur Schopenhauer


Arthur Schopenhauer (ur. 22 lutego 1788 w Gdańsku (wówczas niem. Danzig); zm. 21 września 1860 we Frankfurcie nad Menem) – niemiecki filozof, pisarz i nauczyciel akademicki, przedstawiciel pesymizmu w filozofii.

Schopenhauer opracował teorię, która obejmuje w równej mierze teorię poznania, metafizykę, estetykę i etykę. Uważał siebie za ucznia i kontynuatora Immanuela Kanta (1724–1804), którego filozofię rozumiał jako przygotowanie do swojej własnej teorii. Dalsze inspiracje otrzymał z teorii idei Platona i z filozofów wschodnich. W XIX-wiecznej filozofii rozwinął własną pozycję idealizmu subiektywnego i jako jeden z pierwszych filozofów w niemieckim obszarze reprezentował przekonanie, że u podstaw świata leży irracjonalna zasada.

Genealogia


Życiorys


Arthur Schopenhauer urodził się 22 lutego 1788 w Gdańsku w zamożnej i szanowanej rodzinie kupieckiej. Jego matka była później znaną pisarką i prowadziła salon literacki, w którym przebywali Johann Wolfgang von Goethe (1749–1832), Christoph Martin Wieland (1733–1813), Friedrich Justin Bertuch (1747–1822), Carl Friedrich Zelter (1758–1832), Johann Heinrich Meyer (1760–1832), Bettina von Arnim (1785–1859), Zacharias Werner (1768–1823) i wielu innych. Kiedy Gdańsk po drugim rozbiorze Polski przypadł Prusom i utracił zagwarantowaną od XV wieku przez polskie władze autonomię, rodzina przeprowadziła się w 1793 do wolnego miasta Hamburga. Ojciec Arthura założył dom handlowy w Hamburgu, w którym rodzina mieszkała do 1805.

Po nauce języka francuskiego we Francji w latach 1797–99, zgodnie z rodzinną tradycją Arthur miał zostać kupcem i od 1799 do 1803 uczył się w hamburskiej prywatnej szkole prowadzonej przez Johanna Heinricha Christiana Runge. Od 1803 podróżował z rodzicami do Holandii, Anglii, Francji, Szwajcarii i Austrii, po Śląsku i Prusach. We wrześniu 1804 rozpoczął na życzenie ojca naukę u kupca Jacoba Kabruna w Gdańsku, a w 1805 u hurtownika Johanna Jenischa w Hamburgu. Po samobójczej śmierci ojca w 1805 przerwał naukę kupiectwa w 1807, aby zdobyć wyższe wykształcenie w Weimarze. W 1809 otrzymał swoją część spadku i rozpoczął studia medyczne w Getyndze, gdzie słuchał wykładów o psychologii Johanna Friedricha Blumenbacha (1752–1840). W 1810 Gottlob Ernst Schulze (1761–1833) zapoznał go z filozofią Immanuela Kanta (1724–1804) i Platona (427 p.n.e.–347 p.n.e.). Jesienią 1811 przeniósł się na uniwersytet do Berlina i został uczniem Johanna Gottlieba Fichte (1762–1814). Poza tym studiował u Friedricha Schleiermachera (1768–1834), Friedricha Augusta Wolfa (1759–1824) i Martina Heinricha Carla Lichtensteina (1780–1857). Rozczarowany studiami w Berlinie przeniósł się w lecie 1813 do Rudolstadt, gdzie opracował pierwsze pismo Über die vierfache Wurzel des Satzes vom zureichenden Grunde (1813), na podstawie którego otrzymał w październiku tego samego roku tytuł doktora filozofii. W dysertacji zajmował się podstawową zasadą prowadzącą do ładu, która organizuje cały postrzegalny świat. Przejął tutaj zasadę racji (dostatecznej) Christiana Wolffa (1679–1754), że „Nic nie jest bez racji dostatecznej, dlaczego raczej jest, niż nie jest. To znaczy: jeśli przyjmie się, że coś jest, należy także przyjąć coś, skąd wiadomo, dlaczego to samo raczej jest, niż nie jest.”

Od listopada 1813 Arthur Schopenhauer żył w Weimarze, dokąd matka i siostra przeprowadziły się w 1806, po likwidacji firmy handlowej w Hamburgu. Dzięki matce poznał osobiście Johanna Wolfganga von Goethego (1749–1832) i w drugim piśmie pt. Über das Sehen und die Farben (1815) zajmował się jego teorią barw, którą próbował uzasadnić z punktu widzenia kantowskiej filozofii transcendentalnej. Ważne stało się dla niego spotkanie z orientalistą Friedrichem Majerem (1772–1818), który zapoznał go z myślą hinduistyczną i filozofią orientalną.

W maju 1814 przeprowadził się do Drezna, gdzie napisał główne dzieło Die Welt als Wille und Vorstellung (Świat jako wola i wyobrażenie), które w grudniu 1818 ukazało się z datą 1819 w Lipsku. Przedstawiona w nim filozofia reprezentowała stanowisko pośrednie między idealizmem niemieckim a nihilizmem XIX wieku.

Po powrocie z ośmiomiesięcznej podróży do Włoch, habilitował się w marcu 1820 i pracował na uniwersytecie w Berlinie jako Privatdozent (docent nieopłacany). Tutaj jednak miał wielką konkurencję w osobie Georga Wilhelma Friedricha Hegla (1770–1831). Z premedytacją ustalił tę samą godzinę swoich wykładów, o której wykładał Hegel. Niestety, prze­grał i po upływie semestru musiał wykłady zawiesić. W Berlinie, ostoi idealizmu niemieckiego, nie mógł wyjść z cienia swojego wielkiego konkurenta. Już wiosną 1822 wyjechał ponownie do Włoch, skąd wrócił w 1825, ale po powrocie nie prowadził już wykładów. Po wybuchu epidemii cholery we wrześniu 1831 opuścił Berlin i zamieszkał w Mannheimie (1832), we Frankfurcie nad Menem (1833), gdzie żył do śmierci. Tam stworzył jako dokończenie Die Welt als Wille und Vorstellung (Świat jako wola i wyobrażenie) dwa pisma, które w 1841 ukazały się pt. Die beiden Grundprobleme der Ethik. Pierwsze pt. Über die Freiheit des menschlichen Willens (1839) nagrodzone zostało przez Królewskie Norweskie Towarzystwo Nauk, a drugie pt. Über das Fundament der Moral (1840, O podstawie moralności) nie wygrało konkursu Królewskiego Duńskiego Towarzystwa Naukowego. Do popularności Schopenhauera w ostatnich latach życia przyczyniła się publikacja Parerga und Paralipomena (1851), która była swego rodzaju instrukcją mądrości życiowej. Odtąd ukazywały się tylko nowe wydania wcześniejszych dzieł.

Filozofia Arthura Schopenhauera wywarła wpływ na krytykę moralności Friedricha Nietzschego (1844–1900), antropologię filozoficzną Maxa Schelera (1874–1928) i Helmutha Plessnera (1892–1985) oraz tzw. etykę uczuć w XX wieku. Wpływ Schopenhauera widać w twórczości wielu artystów, m.in. Thomasa Manna (1875–1955), Richarda Wagnera (1813–1883), Stefana George (1868–1933) i Ernsta Jüngera (1895–1998). Dzięki poruszanym zagadnieniom z filozofii i nauk przyrodniczych dał impuls do rozwoju psychoanalizy i filozofii życia. Podkreślenie przez niego znaczenia woli i określonych bodźcami motywów działania uczyniło go ważnym inspiratorem Sigmunda Freuda (1856–1939), Eduarda von Hartmanna (1842–1906) i Maxa Schelera (1874–1928). Filozofia Schopenhauera znalazła oddźwięk w tzw. szkole frankfurckiej reprezentowanej przez Maxa Horkheimera (1895–1973). W dzisiejszej etyce do głosu dochodzi jego etyka współczucia, zwłaszcza w stosunku do zwierząt jako adresata moralnych zobowiązań człowieka, będącego jednostką centralną.

O religii


Swój pogląd na rolę religii jako środka zaspokajającego potrzeby metafizyczne większości społeczeństwa zawarł Schopenhauer w rozprawie O religii, napisanej w formie dialogu pomiędzy Filaletesem – zwolennikiem prawdy oraz Demofelesem – przyjacielem ludu.

Schopenhauer zdecydowanie odróżnia filozofię od religii, która jego zdaniem jest jedynym środkiem, aby „surowym zmysłom i niezgrabnemu umysłowi pogrążonego w pospolitości i materialnej pracy tłumu oznajmić i dać odczuć głębokie znaczenie bytu.”[1] Zadaniem twórców religii i filozofów jest wyrwanie człowieka z odrętwienia i pokazaniu mu wzniosłego znaczenia bytu: filozofowie czynią to dla nielicznych, a twórcy religii dla całej ludzkości. „Religia jest metafizyką ludu”[1] i pozwala wyjaśnić człowiekowi zagadki życia i głębokie prawdy w miarę jego możliwości pojmowania. „Jej prawidła wtłacza się w umysł młodociany, tak głęboko, tak silnie, że,o ile nie jest obdarzony przedziwną elastycznością, nie zacierają się one nigdy, co w jego zdrowym rozumie raz na zawsze zbacza jego sposób pojmowania, czyli, że z natury już słaba zdolność samoistnego myślenia i niezawisłego osądu osłabia się i psuje na zawsze”.[…] Religie same wskazują, że nie zwracają się do rozumu z dowodami, lecz do wiary z objawieniami. Zdolność do niej jest największa w dzieciństwie, i dlatego to dąży się przede wszystkim do opanowania tego wątłego wieku.”[2] Jako przykład takiego wpajania od dziecka pewnych wartości przytacza możliwość zabójstwa heretyka lub innowiercy, stanowiącego część przyszłego zbawienia. Każdy prawie uczyniłby z tego cel swojego życia. „Tak potężnym jest działanie wcześnie wpojonych dogmatów religijnych, że potrafi stłumić głos sumienia, a nawet wszelką litość i ludzkość.”[3] Więc te pierwsze nauki rzutują na całe nasze dalsze życie i tylko nieliczni potrafią wyrwać się z tych okowów. „W całej tej chrześcijańskiej epoce teizm, jak zmora dusząca, przygniata wszystkie, a szczególnie filozoficzne dążenia i tamuje albo skarla wszelki postęp.”[4] Kto zerwał te krępujące więzy często był spalony razem ze swoimi pismami (Girolamo Savonarola (1452–1498); Giordano Bruno (1548–1600)).

Schopenhauer uważa, że fałszywy jest pogląd, jakoby porządek państwowy i społeczny nie dało się utrzymać bez pomocy religii i jej dogmatów. Podobnie rzecz ma się z sądownictwem i policją, które nie potrzebują jej uzupełnienia. Przykładem tego są dla niego starożytni Grecy nie posiadający świętych pism ani dogmatów. W całej starożytności nie ma śladu, aby kogoś oprócz funkcjonariuszy, przeznaczonych do wykonywania kultu, zmuszano do wiary w pewne dogmaty, udziału w uroczystościach. Jednak dalej zauważa, że „Europa jest związkiem państw chrześcijańskich, a chrześcijaństwo jest podstawą poszczególnych ustrojów i wspólnot”[…].[5]

Religia jest, jego zdaniem, przekazem metafizycznym i alegorycznym prawdy, ale prawdy te mogą być zafałszowane i religia daje narzędzie tym, „którzy mają interes w tym, aby posługiwać się kłamstwem, jako naczyniem prawdy.”[6] Więc jest błędem, aby od religii oczekiwać prawdy. „Człowiek przeciętny zdany jest na wiarę i autorytet.”[…][7] Autorytet zależy jedynie od czasu i warunków, zatem nie można mówić o autorytecie tam, gdzie nie ma nic, prócz dowodów; musimy go zostawić nietkniętym, gdy raz zdobył sobie uznanie, chociażby bronił prawdy, ubranej w szatę alegoryczną.” […][7] Religia zwraca się do nadziei i tęsknot człowieka, dlatego jest niewyczerpanym źródłem pociechy i spokoju, pisze dalej.[…].Możemy ją przyrównać do przewodnika, który prowadzi ślepego[…] Słuszność każe przyznać, że to stanowi najszczytniejsze zadanie religii. Jeżeli jest kłamstwem, to jest pobożnym kłamstwem[…]. Lecz w ten sposób kapłanom przypisuje się nie dające się pogodzić właściwości szarlatanów i nauczycieli moralnych. Albowiem prawdy czystej[…] nie mogą nauczać, chociażby ją posiadali, co jednak nie ma miejsca.”[8] Zdaniem Schopenhauera może istnieć prawdziwa filozofia, lecz nie prawdziwa religia; „mówiąc »prawdziwa« w dosłownym i ścisłym znaczeniu, a nie w przenośni, albo symbolicznie, gdyż w tym ostatnim znaczeniu każda religia jest prawdziwa, tylko nie w równym stopniu."[8] Wierzy w to, że ludzkość dojdzie do takiego stopnia oświaty, że będzie mogła prowadzić prawdziwą filozofię i ją przyjmować. Prawda musi być prosta i jasna, aby była dostępna bez uciekania się do mitów i alegorii lub kłamstwa, czyli bez maskowania jej jako religii.

„W miarę rozwoju oświaty Kościół i religie upadały,[…] [9] i więcej niosą treści demoralizujących niż uszlachetniających, a zwłaszcza mahometanizm i chrześcijaństwo, które tyle nieszczęść sprowadziły na świat. „Wspomnij na fanatyzm, prześladowania, na wojny religijne, krucjaty, wygnanie Żydów z Hiszpanii, sądy inkwizycyjne, na rzezie i zdobycze mahometan w trzech częściach świata, na chrześcijan w obu Amerykach, gdzie tubylców w większej części, na Kubie nawet zupełnie wytępiono, i według Las Casasa, w 40 latach wymordowano 12 milionów ludzi, naturalnie w celu głoszenie św. Ewangelii.”[10] I tak wyznawcy jednej religii pastwią się nad wyznawcami innej. Jako przykład religii tolerancyjnej podaje buddyzm, któremu szerzeniu nie towarzyszyły żadne gwałty. Przyczynę tego upatruje w monoteizmie, „gdzie jedyny bóg jest bogiem zazdrosnym, który nie znosi obok siebie innych. Politeizm natomiast jest z natury rzeczy tolerancyjny; bogowie obok swych kolegów tolerują bogów cudzych[…]. Dlatego tylko w dziejach religii monoteistycznych spotykamy wojny i prześladowania religijne”[…].[11]

Podkreśla w chrześcijaństwie oderwanie człowieka od świata zwierzęcego, do którego przecież należy. „Braminizm i buddyzm zupełnie racjonalnie uznają oczywiste pokrewieństwo człowieka z całą przyrodą i […] przedstawiają go zawsze w związku z tym światem. Wysokie znaczenie, jakie jakie mają zwierzęta w buddyzmie i bramanizmie, jest dowodem doskonałości rzeczonych religii, na wielką niekorzyść religii żydowsko-chrześcijańskiej.[…] Błąd ten wynika zdaniem filozofa z faktu, że stwórca wszystkie zwierzęta oddaje człowiekowi, jako rzeczy martwe, i bez zlecenia dobrego obchodzenia się, czego nawet przy sprzedaży psa nie zaniedbuje się;[…] Błogie skutki takich nauk odczuwamy po dziś dzień, gdyż weszły one do chrześcijaństwa, o którym powinno by się raz przestać mówić, że posiada najwznioślejszą etykę. Jego etyka jest wielce niedoskonałą przez to, iż ogranicza swoje przepisy tylko do człowieka i pozbawia zwierząt wszelkich praw.[…] Z tego powodu policja musi zastępować religię w ochranianiu zwierząt[…], a ponieważ to nie wystarcza tworzą się dziś w Europie i Ameryce towarzystwa ochrony zwierząt, które w całej nieokrzesanej Azji są rzeczą zbędną, bo religia dostatecznie chroni zwierzęta[…].[12] W dalszej części krytykuje doświadczenia na zwierzętach, a zwłaszcza wiwisekcję. Wzywa Europę do zerwania z „żydowskim poglądem na świat, przynajmniej co do zwierząt, i aby praistotę, która, jak w nas , tak samo żyje we wszystkich zwierzętach, uznała i uszanowała.”[13]

Dzieła (wybór)


  • Über die vierfache Wurzel des Satzes vom zureichenden Grunde, 1813, (pol.wyd. Czworaki korzeń zasady racji dostatecznej, przeł. Ignacy Grabowski; posł. napisał Marcin Waligóra, wyd. Kraków : "Zielona Sowa", 2004).
  • Die Welt als Wille und Vorstellung, 1819, (pol. wyd. Świat jako wola i przedstawienie, t. 1-2, wyd. Warszawa : Wydawnictwo Naukowe PWN, 2009).
  • Über den Willen in der Natur. Eine Erörterung der Bestätigungen, welche die Philosophie des Verfassers seit ihrem Auftreten durch die empirischen Wissenschaften erhalten hat, Frankfurt a. M...1836.
  • Eristische Dialektik, (pol. wyd. Sztuka prowadzenia sporów czyli Erystyka , przeł. Bolesław i Łucja Konorscy, ​wyd. Koszalin : Kurtiak i Ley Wydawnictwo Artystyczne, 2007).
  • Über die Religion (pol. wyd.O religii, przeł. Jan Błeszyński, wyd. Kraków : Wydawnictwo Vis-á-vis/Etiuda, 2013).
  • Über die Freiheit des menschlichen Willens, 1839, (O wolności ludzkiej woli, dostęp 23-05-2018)
  • Über das Fundament der Moral1840, (pol. wyd. O podstawie moralności, przeł. Zofia Bassakówna, 1901).
  • Parerga und Paralipomena, 1851, (W poszukiwaniu mądrości życia : parerga i paralipomena. T. 1 /, przeł. i przypisami opatrzył Jan Garewicz ; wstępem poprzedziła Hanna Buczyńska-Garewicz; wyd. Warszawa : Wydaw. Naukowe PWN, 2002).
  • Aphorismen zur Lebensweisheit, (pol. wyd. Aforyzmy o mądrości życia, przeł. [z niem.], wstępem i przypisami opatrzył Jan Garewicz; wyd. Warszawa : "Czytelnik", 1990).

Literatura


Linki



Przypisy


  1. O religii: dyalog, przeł. Jan Błeszyński, s. 2.
  2. tamże s. 4.
  3. tamże s. 6.
  4. tamże s. 10.
  5. tamże s. 34.
  6. tamże s. 17
  7. tamże s. 20.
  8. tamże s. 21 i 22.
  9. tamże s. 36.
  10. tamże s. 52.
  11. tamże s. 57.
  12. tamże Chrześcijanizm s. 75 i 76.
  13. tamże Chrześcijanizm s. 82.