Carl Friedrich Goerdeler


Carl Friedrich Goerdeler (ur. 31 lipca 1884 w Pile (niem. Schneidemühl) wówczas w Wielkim Księstwie Poznańskim; zm. 2 lutego 1945 w Berlinie) – nadburmistrz Lipska, konserwatywny polityk niemiecki. Był typowany na kanclerza w przypadku powodzenia spisku generałów i oficerów z 20 lipca 1944. (wyznanie ewangelickie)

Genealogia


Ojciec Julius, sędzia w sądzie rejonowym, potem syndyk Westpreußische Landschaft; matka Adelheid Roloff; brat Fritz (stracony w 1945), skarbnik miejski w Królewcu; - ożenił się w Królewcu w 1911 z Anneliese (1888–1961), córką okulisty dr Ulricha; miał 3 synów Ulricha (1913–2000), Christiana (1914–1942) i Reinharda (1922– 1996) oraz 2 córki Marianne (1919–2011) i Benignę.

Życiorys


Carl Friedrich Goerdeler pochodził z pruskiej rodziny urzędników. Od 1891 r. uczęszczał do gimnazjum humanistycznego w Kwidzynie (niem. Marienwerder), które ukończył 22 marca 1902 roku. Zgodnie z panującą w tym czasie modą postanowił zostać oficerem marynarki wojennej. Spędził kilka miesięcy w Akademii Marynarki Wojennej w Kilonii, po czym zdecydował się podążyć w ślady ojca. 13 listopada 1902 r. rozpoczął studia prawnicze na uniwersytecie w Tybindze. Po trzech semestrach przeniósł się na uniwersytet do Królewca. Zarówno fakultet prawniczy w Tybindze, jak i w Królewcu uważane były jako szczególnie konserwatywne i elitarne.

31 października 1905 r. zdał w Królewcu pierwszy egzamin państwowy. Kilka tygodni później został referendarzem. Od 1 listopada 1905 do 30 września 1906 r. był jednorocznym ochotnikiem (niem. Einjährig- Freiwilliger) w 1. Ostpreußisches Feldartillerie-Regiment Nr. 16. Po zakończeniu służby wojskowej rozpoczął praktykę jako referendarz, którą odbywał m.in. w Braniewie, Królewcu i Kwidzynie. W 1907 r. doktoryzował się na uniwersytecie w Getyndze. Po zdaniu w marcu 1911 r. w Berlinie drugiego egzaminu państwowego został asesorem sądowym. Za namową zaprzyjaźnionego nadburmistrza Królewca, Siegfrieda Körte, wziął urlop w służbie prawniczej i rozpoczął praktykę w bankowości. Od 24 kwietnia do 14 września Goerdeler pracował w banku Ostpreußische Landschaft, później m.in. w Królewskim Handlu Morskim (niem. Königliche Seehandlung) i pruskim banku państwowym.

15 października 1911 r. rozpoczął karierę w administracji państwowej jako asesor sądowy w Solingen. Od 17 grudnia 1912 r. był pierwszym zastępcą burmistrza w Solingen.

Po wybuchu I wojny światowej jako oficer rezerwy musiał natychmiast zgłosić się w Feldartillerie-Regiment Nr. 71. Brał udział m.in. w bitwach pod Tannenbergiem (przez Niemców uważana za drugą bitwę pod Grunwaldem) i pod Wilnem. W październiku 1915 r. przeszedł do Feldartillerie-Regiment Nr. 93, gdzie awansował na porucznika i został dowódcą 6 Baterii Artylerii. Potem był adiutantem w różnych sztabach na froncie wschodnim. Ostatecznie jako kapitan rezerwy był podwładnym generała Ericha von Falkenhayna. Do jego ostatnich obowiązków należało administrowanie finansami na zajętych terenach Białorusi i Litwy. Do 31 styczni 1919 r. brał udział w działaniach na froncie wschodnim. Za zasługi został odznaczony Krzyżem Żelaznym (niem. Eisernes Kreuz, EK) I i II klasy.

Po powrocie walczył 3 i 4 marca 1919 r. w walkach ulicznych w Berlinie jako członek wolnego korpusu Freikorps przeciw socjalistycznemu Związkowi Spartakusa (niem. Spartakusbund). Pomimo narastających w nim wątpliwości wrócił do pracy w Solingen. Od początku odrzucał młodą Republikę Weimarską i opowiadał się za przywróceniem monarchii Hohenzollernów.

W lutym 1919 r. wstąpił do prawicowej Niemieckiej Narodowej Partii Ludowej (niem. Deutschnationale Volkspartei – DNVP) uważającej się za spadkobierczynię konserwatywnych partii z okresu cesarstwa. Został także członkiem nacjonalistycznego Związku Wszechniemieckiego (niem. Alldeutscher Verband), który prowadził "walkę narodową" przeciw Polsce. Carl Friedrich Goerdeler nie mógł pogodzć się z traktatem wersalskim, który przedstawiał dla niego utratę ojczyzny i upokorzenie państwa niemieckiego. Gdy Zgromadzenie Narodowe ratyfikowało traktat wersalski, plany militarnego odzyskania utraconych na rzecz Polski terenów spełzły na panewce. Mimo tego nadal intesywnie zajmował się kwestią polskiego korytarza gwarantującego Polsce dostęp do morza. Działał w organizacjach nacjonalistycznych i rewizjonistycznych np. w Niemieckim Związku Wschodnim (niem. Deutscher Ostbund), której głównym celem było odzyskanie terenów na Wschodzie i walka ze "słowiańskim zalaniem". Jednak jego zaangażowanie nie było rewizjonistyczne, a raczej nosiło rysy narodowe.

W styczniu 1920 r. został drugim burmistrzem w Królewcu. Podczas zjazdu miast niemieckich (niem. Deutsche Städtetag) angażował się na rzecz jednakowych ustaw o gminach, które gwarantowały silną pozycję obywatelom i jednocześnie ograniczały wpływy polityki w urzędach. Jego zdaniem dało by to lepsze rezultaty dla wszystkich stron, choć przez to zostałoby osłabione prawo głosu wyborców. Dzięki swoim poglądom zyskał popularność i w 1920 r. brany był pod uwagę na kanclerza Rzeszy.

W 1930 r. został wybrany na nadburmistrza Lipska, gdzie dzięki wielu inicjatywom m.in. walce z bezrobociem zyskał uznanie partii lewicowych. W grudniu 1931 r. zwrócił na niego uwagę kanclerz Rzeszy Heinrich Brüning i mianował go komisarzem do spraw cen w Rzeszy (niem. Reichspreiskommissar). W czasie kryzysu Goerdeler widział ratunek dla państwa w daleko idącej rezygnacji ze współdziałania z parlamentem i odrzucał państwowe zarządzanie gospodarką.

Pomimo, że 30 stycznia 1933 zapobiegł zajęciu ratusza przez SA to był jedynym burmistrzem, który po przejęciu władzy przez nazistów mógł bez przeszkód nadal piastować dotychczasowy urząd, bez wstąpienia do NSDAP. Po usunięciu jego brata ze stanowisla burmistrza w Kwidzynie pojawi się u niego scepcytyzm wobec nazistów. Szczególnie wyraźnie ukazał się on w tzw. "konflikcie flagi" (niem. Flaggenkonflikt), gdy nie zgodził się w Lipsku na zawieszenie na budynku ratusza i gmachu sądu flagi z Hakenkreuzem (swastyką), która nie była jeszcze flagą państwową. Zamiast tego powiewały tam, zgodnie z prawem, flaga miasta i Kraju Związkowego Saksonii. SA i SS żądały bezwarunkowego zawieszenia flagi ze sfastyką i groziły akcjami terorystycznymi. Konflikt załagodziło rozporządzenie Paula von Hindenburga, po czym zawieszono flagę czarno-biało-czerwoną i flagę ze swastyką. Wzrastające wątpliwości wobec rządu nazistowskiego ogłosił w lecie 1934 r. w memoriale do Adolfa Hitlera. Dla Goerdelera polityka gospodarcza była polityką pokoju, dlatego odrzucał nacjonalistyczne wyobrażenie gospodarki, prowadzące do autarkii i odłączenia od światowych rynków oraz obawiał się już w 1934 r. militarnych sporów w formie wojny gospodarczej.

Wrogość Goerdelera do nacjonalistów wzrastała także w wyniku prześladowań wrogów politycznych, których ofiarą padło ponad 1000 socjaldemokratów, socjalistów i komunistów oraz mniejszości żydowskiej. Bardzo dotknęło go usunięcie Żydów z życia kulturalnego Lipska. Na próżno stawał w obronie kapelmistrza lipskiego Gewandhausu Bruno Waltera, dyrektora Teatru Starego (niem. Alten Theater) Detlefa Siercka, który z powodu żydowskiego pochodzenia żony został zwolniony ze stanowiska i lipskiego profesora prawa Ludwiga Ebermayera. 1 kwietnia 1933 r. podczas tzw, "bojkotu żydowskich" firm w całych Niemczech, Goerdeler udał się do lipskiego centrum handlu futrami, gdzie znajdowało się wiele placówek żydowskich i mimo straży SA odwiedzał żydowskie domy towarowe. Ten wyraz protestu urzędującego nadburmistrza przeciw reżimowi nacjonalistycznemu przyniósł mu uznanie w oczach wielu obywateli, o czym pisała także gazeta Frankfurter Zeitung. Choć Goerdeler został wybrany na kolejną 12-letnią kadencję jako nadburmistrz, to zrezygnował z pełnienia tego urzędu w proteście przeciw usunięciu pomnika Felixa Mendelssohna-Bartholdy w Lipsku. Od tego momentu został zdecydowanym wrogiem nacjonalistycznego systemu.

Od 1937 do sierpnia 1939 r. podróżował do Anglii, Francji, Kanady, Stanów Zjednoczonych Ameryki, Szwajcarii, na Bałkany i Bliski Wschód. Na podstawie zebranych dośwadczeń wskazywał na niebezpieczeństwo kursu zagranicznej polityki Niemiec. Wzrósł jego podziw do angielskiej polityki i przekształceniu państwa kolonialnego we Wspólnotę Narodów. Na Bałkanach zaobserwował problem narodowościowy, dla którego nacjonalistyczną politykę narodowościową uznał jako szczególnie niegodziwą i rozwiązanie widział w zrównaniu narodowościowych praw do życia na bazie regionalnych samorządów i polecał ponadpaństwowy związek.

Po powrocie do kraju angażował się coraz bardziej w działania opozycji, której uznanym przywódcą był generał pułkownik Ludwig Beck. Goerdeler w licznych memoriałach ukazywał konieczność rozwinięcia opozycji przeciw Hitlerowi. Jego pisma były często bliskie kazań umoralniających, w dużym uproszczeniu przedstawiały problemy i istniejącą sytuację oraz krytykowały nacjonalizm. Memoriał z 1 lipca 1940 r., napisany po wielkim zwycięstwie nad Francją jest jednoznacznym sprzeciwem wobec Hitlera. Zauważa w nim, że pomimo wszystkich dalszych zwycięstw Hitler nie będzie w stanie opanować takiego obszaru, ponieważ naruszono godność i wolność tam żyjących narodów. W polityce wewnętrznej preferował ponowne oparcie się na szlachcie i wielkich majątkach. Gmina powinny stać się komórką edukacji państwowej i przedszkolem dla dalszej działalności publicznej. Parlament miałby się składać z dwóch izb, w których zasiadaliby fachowcy. Rozważał także przywrócenie monarchii. Jeśli uważał socjalizm za staroświecki i w bolszewizmie obawiał się bezdusznego kolektywizmu, to okazywał jednak żywe społeczne zrozumienie i dążył w opozycji do Jakoba Kaisera i Wilhelma Leuschnera do odbudowania silnych związków zawodowych i ich politycznej i gospodarczej współodpowiedzialności. W reorganizacji życia kulturalnego chciał połączyć uniwersytety i wyższe szkoły techniczne, aby przywrócić jedność wiedzy, w oświacie przyznać ważną rolę nauce religii i ekonomii, a Kościoły uwolnić od wpływów państwowych. W polityce zagranicznej pokładał nadzieję w utworzeniu wolnej współnoty europejskich państw, aby powstało silne centrum władzy składające z 3 mocarstw Anglii, Francji i Niemiec oraz powstanie unii gospodarczej. Przy tej okazji wierzył w miltarnie silne Niemcy w granicach z 1914 roku, więc nie tylko w przyłączenie utraconych w 1918 r. obszarów wschodnich, ale także Alzacji, Lotaryngii i Szlezwiku Północnego. Ponadto powinny zostać przy Rzeszy Austria i Kraj Sudetów (niem. Sudetenland). Państwo polskie powinno zostać odrestaurowane i przez unię z Litwą uzyskać dostęp do morza. W nowym państwie niemieckim zamiast brutalnego użycia siły panować powinno sprawiedliwe wyrównanie interesów wszystkich narodów. W bolszewiźmie widział zagrożenie dla Niemiec i całej Europy. Dlatego szukał porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki, a w szczególności z Wielką Brytanią w celu " koncentracji wszystkich sił narodu niemieckiego na froncie wschodnim". W swoich planach nie rozważał zawarcia pokoju ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich. W maju 1943 r. mógł dzięki Raoulowi Wallenbergowi przekazać swoje plany do Anglii, aby we wrześniu zapowiedzieć wewnątrz niemiecki przewrót. Obalenie dyktatury Hitlera pojmował jako zamach stanu przeprowadzony przez przywódcę wojska, natomiast odrzucał zamach na życie Hitlera ze względów moralnych, gdyż uważał czyn ten za mord polityczny i w obawie przed nową propagandą polityczną rozpowszechnianą w czasach Republiki Weimarskiej, głoszącą, że Niemcy przegrały I wojnę światową na skutek defetyzmu i zdrady ze strony obywateli własnego kraju (niem. Dolchstoßlegende). Konsekwencją przewrotu miał być proces sądowy przeciw Hitlerowi. Natomiast grupa spiskowców, do której należał, przewidywała go po obaleniu Hitlera na stanowisko kanclerza Rzeszy. Od jesieni 1943 r. ustalał razem z Ludwigiem Beckiem listę ministrów, ściśle współpracował z Henningiem von Tresckowem i Friedrichem Grafem von der Schulenburgiem, ale pozostały napięcia w stosunku do innych członków opozycji. Odnosiło się to nie tylko do kręgu z Krzyżowej (niem. Kreisauer Kreis) skupiającego się wokół hrabiego Helmuta Jamesa von Moltke i Theodora Steltzera, lecz także czołowego socjalisty Juliusa Lebera.

17 lipca 1944 r. gestapo zarządziło aresztowanie Goerdelera. Goerdeler został ostrzeżony i zbiegł do Prus Zachodnich, gdzie 12 sierpnia 1944 r. w Koniecwałdzie w okolicach Sztumu został aresztowany, do czego przyczyniła się Helene Schwärzel, która go rozpoznała i zadenuncjowała. Trudno jednoznacznie ocenić co było przyczyną jej czynu, czy to była jej żarliwość nazistki czy nagroda 1.000.000 marek wyznaczona za wydanie Goerdelera. W rezultacie zamachu z 20 lipca widział "sąd boży" nad polityką Clausa Schenka Grafa von Stauffenberga. W swoich wypowiedziach przed gestapo nie uważał tego zamachu jako puczu oficerów, lecz jako powstanie dręczonego ludu reprezentowanego przez najlepszych przedstawicieli wszystkich klas społecznych, partii i Kościoła. W czasie kilkumiesięcznego pobytu w więzieniu, po skazaniu 8 września przez Trybunał Ludowy (niem. Volksgerichtshof) na karę śmierci, oprócz testamentu politycznego (Goerdelers politisches Testament) napisał jeszcze memoriał o polityce gospodarczej i reformie samorządu. Przez kilka miesięcy wyrok był odraczany, aby uzyskać od niego w czasie tortur informacje na temat innych spiskowców. Pod wpływem nacisków ministra sprawiedliwości Otto Georga Thieracka i chyba z bezpośredniego rozkazu Hitlera 2 lutego 1945 r. wykonano wyrok przez powieszenie w berlińskim więzieniu Plötzensee.

Dzieła (wybór)


  • Kleinsiedlung und Wohnungsbau als politische und wirtschaftliche Notwendigkeiten. 1935.
  • Das Ziel. 1942.
  • Goerdelers politisches Testament. 1945.

Literatura


Linki